piątek, 15 września 2017

Album na bazie książki #2

Powstała druga strona w albumie mojego synka, którego bazą jest książka.
Przypomnę, że postanowiłam zrobić serię albumów ze zdjęciami 
w kolejności chronologicznej.
Pominę fakt, że mam już kilka takich rozpoczętych albumów ;)
Mój problem polega na tym, że nie potrafię zrobić oszczędnej w materiały, szybkiej pracy.
Każda praca tworzy się godzinami, warstwa po warstwie.
Nie potrafię przykleić nie zmediowanej, czystej tekturki.
Odciski z masy muszę zalterować, ba nierzadko pokrywam mediami metalowe elementy,
tak by pasowały odcieniem do reszty.
To wszystko trwa wieki, bo wieki schnie. 
Nie wszystko może być potraktowane nagrzewnicą.
Tak też było z poniżej wykonanymi kartami albumu.
Oczywiście obiecywałam sobie, ze fik-myk zrobię szybki efektowny wpis... nie wyszło ;)
Najpierw gruntowanie, dwoma gessami: przezroczystym i białym.
Następnie trzy rodzaje stempli i w międzyczasie powstał pomysł na kolorowane kwiaty w tle.
Akurat takowe, firmy Studio Light są dostępne w naszej hurtowni.
Same kwiaty, choć może niezbyt profesjonalnie pokolorowane, mają kilka warstw.
Użyłam pięciu fluidów, do stworzenia pasujących odcieni. 
Po żmudnym kolorowaniu i pochlapywaniu, postanowiłam użyć 
dwie metaliczne farby do wykończenia.
Na zdjęciach tego nie widać, ale w niektórych miejscach rośliny połyskują. 
Jakby tego było za mało wpadł mi w ręce złoty Interference i jeszcze troszkę pomęczyłam kwiaty.
Kolejnym etapem było nałożenie wokół kwiatów Clear Crackle Glaze.
Jak wiadomo,  takich preparatów raczej nie suszymy nagrzewnicą, 
wiec czas oczekiwania wydłużył się.
W tym czasie nakładałam Antiquing Cream na odciski z masy, 
malowałam tekturki, szykowałam kompozycję.
Koniec końców nieco jednak musiałam pomóc sobie nagrzewnicą.
W pęknięcia wtarłam pędzlem pigment w proszku.
Delikatnie pryskając wodą na zmianę blendowałam go 
i wycierałam nadmiar ręcznikiem papierowym. 
Na koniec jak zwykle przykleiłam kompozycję i pochlapałam całość białą mgiełką.
Teraz znowu mogę obiecywać sobie, że następna moja praca będzie szybsza i prostsza.

Wszystkie materiały DecoArt dostępne są w sklepach
współpracujących z hurtownią Decoratorium.
Na blogu Decoratorium znajdziecie mnóstwo inspiracji przy użyciu mediów tej marki.




















Użyłam/ I used:
  1. DecoArt Media Gesso White
  2. DecoArt Media Clear Crackle Glaze 
  3. DecoArt Media Antiquing Cream Raw Umber
  4. DecoArt Media Shimmer Mister White
  5. DecoArt Media Interference Gold
  6. DecoArt Media Fluid Acrylics: Burnt Umber, Raw Sienna, Yellow Oxide, Titan Buff, Titanium White, 
  7. DecoArt Dazzling Metallics Bronze
  8. DecoArt Dazzling Metallics Festive Green
  9. Studio Light Beautiful Flowers Paper Pad
  10. Studio Light Stamps Basics STAMPSL139 
  11. Prima Marketing Frank Garcia Artisan Powder French Sage 
  12. Prima Marketing Finnabair Art Basics Gesso Clear 
  13. Ranger Archival Ink Coffee, Jet Black
  14. Ranger Distress Inks: Crushed Olive, Peeled Paint, Shabby Shutters
  15. Tsukineko Stazoon Olive Green
  16. Prosvet Silicone Moulds: Angel Wings, Ornament, Portal with Door
  17. Kaisercraft Clear Stamps Hessian
  18. Tim Holtz Stampers Anonymous Ledger Script CMS241
  19. Magnolia DooHickey Cutting Die SM12 Summer Foliage 
  20. Magnolia DooHickey Cutting Die Rose Leaf 
  21. Scrapiniec Chipboards Doily Lace Round Doily, Apple Tree Branch, Memories Inscripction
  22. Eko- Deco Chipboard Wreath
  23. Prima Marketing Watercolor Paper Pad Vintage Emporium
  24. Prima Marketing Finnabair Mechanicals Mini Stars
  25. Prima Marketing Flowers Timeless MemoriesThe Archivist

7 komentarzy:

  1. Wcale nie musisz obiecywać,że będzie prościej 🙂jest genialnie! Podziwiam koncowy efekt tak samo jak i Twoją pracowitość i dbałość o detale ☺

    OdpowiedzUsuń
  2. Napracowałaś się, ale efekt niesamowity! Powstało kolejne cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ślicznie! Serdecznie i cieplutko pozdrawiam -Gosia💚

    OdpowiedzUsuń
  4. Heh, znam ja bóle tego wydłużonego procesu twórczego... :-) I u nas też mnóstwo albumów, bo jest jeden rodzinny i masa stworzonych w związku z róznymi okazjami...
    Patrząc na zdjęcia potweirdzam,że warto było, gdyż efekt jest zachwycający!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudnie, magicznie i niesamowicie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Podobne posty

.