Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą czas. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 lipca 2014

The clock is ticking... Art Journal

Było to tak... 
Bardzo późna noc, ale to tak późna, że mam pewność, iż pójdę spać o świcie.
Siedzę sobie i robię wpis do Art Journala, barwy jasne i energetyzujące, rzecz ma się o miłości. 
Pracuję mozolnie, tło już mam gotowe, wnet finał zabawy. 
Jak to się stało, że nagle efekt końcowy wygląda zupełnie inaczej i temat zmienia się z "miłości" na "śmierć"? 
 
Otóż zaczęłam sobie pisać z Dryszką, oczywiście tą jedyną jaką znamy, "lubującą się w czerniach, czerwieniach i innych paskudztwach, wydobywająca ze zwykłych przedmiotów duszę, oraz inne wnętrzności". Ta właśnie osóbka jednym linkiem, który mi przesłała sprawiła, 
iż poczułam nagły impuls, całą pracę zaszpachlowałam czarnym gessem, 
użyłam cytatu z podesłanej stronki i całkowicie zmieniłam kierunek działania. 
 
Poszłam spać o świcie.

 


Mediów użytych całe wiadro. 
Biorąc pod uwagę fakt, że tło było wykonane dwa razy, to nawet dwa wiadra.



Gesso białe, gesso czarne, gel medium, pasta strukturalna, farbki wodne, mgiełek hektolitry 
tych perłowych i tych kredowych, tusz metaliczny, mazak, pastele, inek gold sztuk cztery.





Zegary to oczywiście symbol szybko umykającego czasu.





Piórko 3rd Eye symbolizuje ulotność życia.



Tekturka kardiogram 3rd Eye, bardzo mi podeszła w tej tematyce.


Inka, inka, wszędzie inka.



Użyłam trzech rodzajów masek.


Na zdjęciu poniżej fajnie widać efekt jaki daje inka gold w kolorze turkusowym.



Tekturki pokryte mgiełką i maźnięte inką.



Wszędzie inki gold. 



Gucio bardzo wspiera mamę w blogowaniu ;)



Cytat pochodzi z bloga "Kryzys wieku średniego".


Wpis zgłaszam na jedno z (niestety) ostatnich wyzwań Scrapujących Polek.



Podobne posty

.