Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7 Dots. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 7 Dots. Pokaż wszystkie posty

piątek, 2 października 2015

Autumn Art Journal page

Dziś w Retro Kraft Shop inspiruję jesienną stroną w Art Journalu. 
Wykonałam ją głównie za pomocą tuszy Distress na bazie ze sklepu Eco Scrapbooking.

Today in Retro Kraft Shop I inspire with an autumn Art Journal page. 
I made it using mostly Distress inks, in AJ base from Eco Scrapbooking.




Tuszami wykonałam tło, zabarwiłam elementy dekoracyjne i wycieniowałam brzegi pracy.
Niektóre stemplowania to także zasługa distressów.

With Distress Inks I made the background, I stained the decorative embellishments, and 

I covered the edges of my project.

Some of the stamping is also the merit of Distress Inks.



Trochę ozdób: kryształki Scrapberry's, kwiaty Prima Markieting, tekturka z Wycinanki.

Some embelishments: Scrapberry's gems, Prima Marketing flowers, chipboard from Wycinanka.



Pozostałe stemplowania wykonałam za pomocą trwałych tuszy Archival.

Other stamping was made using Archival permanent ink.





Użyłam stempli 7 Dots.

I was used 7 Dots stamps.



Zachęcam do wykorzystywania tuszy Distress w Waszych pracach, mają naprawdę
wiele zastosowań. Ja używam ich właściwie od niedawna i okazuje się,
że otwarły przede mną zupełnie nowe możliwości.

I encourage you to use Distress inks in your projects, they have a lot of applications. 
I have started using them properly only recently, and found that they opened 
lots of new possibilities for me.

wtorek, 1 września 2015

W zgodzie z naturą... In harmony with nature...

Witam, 
Hello,

Dziś na blogu Retro Kraft Shopu mój dzień inspiracji i chcę Wam pokazać 
layout w nieco jesiennym, nieco leśnym klimacie. 
Praca nawiązuje do natury i dziecięcej zabawy na świeżym powietrzu 
i według takiego klucza dobierałam dodatki. W tle użyłam materiał jutowy, a do kompozycji 
idealnie wpasował się jutowy kwiat. 

Today on Retro Kraft Shop Blog is my inspiration day and I want to show you a layout with an autumn, somewhat forest-y feel. My work refers to nature and children playing outdoors and according to this I chose my decorative elements. 
In the background I used burlap fabric, and the burlap flower fits perfectly into the composition.


















Dziękuję za uwagę i zapraszam na bloga
Znajdziecie tam listę dostępnych w sklepie produktów.

Thank you for your attention and I invite you to Retro Kraft Shop blog.
You will find there a list of available products in the store.

sobota, 1 sierpnia 2015

Co w trawie piszczy? Bugs life

Jest taki sklep, który został moim ulubionym odkąd zaistniał.
There is a shop that has been my favorite ever since existed.

Gdy pojawił się nabór do DT tego sklepu, niestety nie 
mogłam zgłosić swojej kandydatury ze względu na natłok obowiązków.
When the call came to DT that store, but not
I could submit his candidacy due to the influx of duties.

W końcu, gdy miałam więcej czasu Meresanth zaprosiła mnie do Retro Kraft Shop DT.
Finally, when I had more time Meresanth invited me to Retro Kraft Shop DT. 

Cieszę się niezmiernie i dziękuję za to, że przyjdzie mi pracować w tak zacnym gronie.
I am happy and thankful for the fact that I will have the opportunity to work in such a noble group.


Dziś na blogu Retro Kraft Shopu inspiruję stroną w Art Jouralu.
Wpis powstał na wyjeździe wakacyjnym, a zainspirowały mnie 
do jego stworzenia natura, a także aura panująca w tym dniu.

Today on the Retro Kraft Shop blog my inspiration is a page in my art joural. 
The page was made while on a holiday trip, and it was inspired by nature, 
as well as the aura prevailing on that day.

Zresztą powstał nie jeden wpis, a cztery, które stopniowo się tu pojawią.

W tle użyłam głównie tuszy Distress i Archival. 
Nakładałam je przy użyciu stempli i maski Prima, Stampers Anonymous i 7 Dots.


In the background I used mainly Distress i Archival inks.
I used them imposing the stamps and stencils: Prima Marketing, Stampers Anonymous i 7 Dots.




Szkiełek używam ostatnio bez umiaru. Podobnie jak kryształków Scrapberry's.
The slides I use recently immoderately. As Scrapberry's crystals.






Urocza ważka z Eko-Deco.
Lovely dragonfly from Eko-Deco.





Śliczne grafiki pochodzą z zestawu papierów The Archivist Prima Marketing.
Cute graphics come from a set of papers The Archivist Prima Marketing.



Gazę zabarwiłam mgiełką Distress Shabby Shutter's.
I stained gauze mist Distress Shabby Shutter's.





Inne media użyte w pracy to gesso białe i tusz akrylowy, farba akrylowa, 
gel medium Maimeri Matt Heavy i pisak Sharpie.
Other media used in the work is gesso, acrylic ink, acrylic paint, 
gel medium Maimeri Matt Heavy and Sharpie marker.




Wpis ten, to pierwsze takie moje zabawy z distressami, 
które do tej pory służyły mi tylko do tuszowania brzegów.
This page is the first such fun with my distress inks,
which has so far served me just to cover up the edges.

Jeśli interesuje Was jakich barw użyłam do stworzenia tła i pokolorowania elementów mojej pracy, 
zapraszam na bloga Retro Kraft Shopu.
If you are interested in what I used color to create a background and color the elements of my work,
I invite you to Retro Kraft Shop blog.


wtorek, 28 lipca 2015

Multicolor madness

Po długiej wakacyjnej przerwie, pora pokazać coś nowego.
Ponownie Dylusions Paints w tle, ale tym razem na białej tablicy malarskiej. 
Tablice do nabycia w różnych kolorach i rozmiarach w sklepiku





W pracy użyłam ślicznej maski Czekoczyny dla The Crafiters Workshop.





Dodatki tekturowe i drewniane od Eko-Deco





Kryształki DP Craft, a papiery 7 Dots.




W pracy użyłam:


 










poniedziałek, 25 maja 2015

Blejtram dla Eco-scrapbooking

Jakiś czas temu spotkała mnie wielka przyjemność, 
otóż otrzymałam ze sklepu Eco-scrapbooking
cudowny pakiet produktów do przetestowania.

Od dłuższego czasu marzyły mi się blejtramy w lnianym i czarnym kolorze, 
a tu wielka niespodzianka! Między innymi takie właśnie cuda znalazłam 
w przesyłce, zresztą zobaczcie sami.



Kto mnie zna, ten wie, że moje prace ociekają mediami, a papier 
przeważnie kiepsko znosi te moje eksperymenty.
Przydałoby się podłoże, które wiele wytrzyma, najlepiej blejtram.
Za typowymi blejtramami nie za bardzo przepadam, gdyż są dość kłopotliwe
w przechowywaniu. Sam blejtram ma około 1 cm grubości, 
a wiecie jak praca może być gruba, gdy dojdzie do tego przestrzenna kompozycja.

Panele malarskie Eco-scrapbooking, wydają się być idealną odpowiedzią na moje potrzeby.
Są o wiele cieńsze od blejtramów, solidne, pięknie oprawione 
w tkaniny w kolorach białym, czarnym lub naturalnego lnu.
Występują w kilku rozmiarach, a jeśli nie znajdziecie odpowiedniego
rozmiaru dla siebie, z pewnością Eco-scrapbooking wykona Wam panel
na specjalne zamówienie.

Jako pierwszy, postanowiłam przetestować blejtram/panel malarski 
oprawiony w płótno o lnianym kolorze.



Panel świetnie znosił wszelkie moje działania, a dźwiga on wiele na swoich barkach.
Na pierwszy rzut poszło gesso, dalej mgiełki, różne tusze, w tym akrylowe,
glimmer glam, a do tego bardzo mokra pasta strukturalna.
Ponadto przyjął całe masy kleju magic i gel medium.
Lubię kleić na mur-beton, wiec wierzcie mi sporo tego tutaj weszło.



Pasta schła sobie na tkaninie 24h, abym mogła uzyskać optymalny efekt spękań.



Po tkaninie można również rysować pisakami. 
Ja obrysowałam kilka kształtów białym pisakiem Sharpie.



Bez problemu ostemplowałam tkaninę, a także nakładałam tusz gąbeczką przy użyciu maski.
Kolejną wielką zaletą tego produktu jest to, że w trakcie stemplowania, 
tkanina nie ugina nam się pod naciskiem, tak jak w przypadku klasycznego blejtramu.
Nikt z nas chyba nie lubi tych nieprecyzyjnych odbitek i kombinowania
z podkładaniem czegoś sztywnego pod tkaninę.
Niektórzy stosują też metodę, przykładania blejtramu do leżącego na stole, 
natuszowanego stempla, jednak wtedy nie widać dokładnie, gdzie odbije się wzór.

Tutaj te problemy nie występują.



Z pewnością kolejną zaletą, 
jest dodatkowy efekt jaki daje naszej pracy, faktura tkaniny.



Kompozycja z wieloma elementami, a szczególnie metalowymi wymaga po pierwsze 
dużych ilości spoiwa, a po drugie jest bardzo ciężka.

Panele spisały się na medal. 
Nic się nie wygina, tkanina idealnie przylega do tekturowej bazy panelu,
wszystko działa jak należy.



Z tkaniną bazy, świetnie zgrał się papier Studio 75 z kolekcji "Palce lizać".



Ponadto użyłam dwóch kolekcji 7 Dots, "Messy Head" i "All I ever".



Metalowe dodatki to Scrapberry's, Prima Marketing i Retro Kraft Shop.



Serdecznie polecam ten produkt, koniecznie zajrzyjcie do działu nowości
Eco-scrapbooking, gdzie możecie doczytać na temat paneli i nie tylko.
W kolejce do testowania oczekują kolejne rzeczy i już nie mogę się doczekać efektów. 

Pozdrawiam serdecznie :)





Diabelski Młyn
(koło, metal, szkło, prostokąt, brokat,
oprócz tego są też słowa, biel i chlapanie)












sobota, 23 maja 2015

Mixedmedia background tutorial

Dziś pokażę jak zrobić mixedmediowe tło dla layoutu.

Przeważnie wszystkie prace jakie robię są nieprzemyślane i niezaplanowane.
Działam pod wpływem chwili, impulsu, czy też intuicji i wszystko jakoś się dzieje.
Efekt, praktycznie do samego końca jest mi samej nieznany.
Z tego powodu czasem tworząc tło do LO stale myślę o tym, jak nieciekawie, 
lub wręcz brzydko wygląda ono w trakcie tworzenia.
Potem jednak dochodzą dodatki, zdjęcie i wszystko nabiera kształtu.

Poniżej zajawka tego, jak ostatecznie będzie wyglądać LO.




Potrzebne materiały to:

maski, pędzle, nagrzewnica, szpachelka, lub stara karta kredytowa,
stemple, tusze, pękająca pasta strukturalna, farbka brokatowa, mgiełki.

Ostatecznie użyłam też drugiego rodzaju pasty i tuszu akrylowego, 
których nie ma na zdjęciu.

Wszystkie potrzebne rzeczy dobieramy wg własnego gustu. 
Przecież nie chodzi o dokładne skopiowanie tła, ale o technikę jaką stosuję.


Wybieram papier i za pomocą dużego pędzla i gessa tapuję tło tak,
aby powstał efekt jak na zdjęciu. 
Nie rozcieńczam gessa, nabieram je prosto z pudełka.


Mgiełkami w wybranym kolorze barwię tło, 
aż do uzyskania satysfakcjonującego mnie efektu.
Robię pierwsze stemplowania, w tym przypadku białym i srebrnym tuszem.


W tym momencie tło wygląda jak na zdjęciu poniżej.
Wygląda nieciekawie.


Dodaję kolejne stemplowania czarnym tuszem i stemplem do tła.
Nadal nie wiadomo co z tego wyjdzie.


Chlapię za pomocą patyczka szaszłykowego tuszem akrylowym i farbką brokatową,
a także mgiełką w kolorze srebrnym.


Moje chlapanki w zbliżeniu.


Przez wybraną maskę nakładam pastę pękającą. 
Równie dobrze można użyć zwykłą pastę strukturalną, lub
nałożyć przez maskę gesso.


W międzyczasie decyduję się na drugi rodzaj pasty.


Nakładam przez inną maskę za pomocą pędzla silikonowego.


Otrzymuję taki efekt, podoba mi się ta faktura.


Tło nie wygląda obiecująco prawda?
Wszystko jeszcze jest mokre.



Jednak, gdy powoli pojawiają się dodatki wszystko się zmienia.
Praca nabiera kształtu i od zwątpienia powoli przechodzę w stan zadowolenia.



Tekturki barwię tuszami i pokrywam crackle accents, a także czarnym gesso.
Podobnie postępuję z kwiatami, jeśli zachodzi taka potrzeba.



Tu i ówdzie akcentuję elementy dekoracyjne farbką brokatową.
Widzicie te śliczne pęknięcia? 
Kto czasem odwiedza mojego bloga ten wie, że ubóstwiam ten efekt.



Dokładam kryształki i perełki w płynie.



Niteczki, zszywki, spinacze, gaza zabarwiona grafitową i czerwoną mgiełką.



Praca jest gotowa :)
Mam nadzieję, że mój kurs przyda się komuś i zainspiruje choć po części Wasze działania.



Podobne posty

.