Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3rd Eye. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 3rd Eye. Pokaż wszystkie posty

piątek, 11 września 2015

Album w starej książce/ Album in an old book

Dziś moja kolej na inspirację w alterowanym wyzwaniu
Przygotowałam dla Was album w starej książce, czyli po prostu zalterowałam książkę 
kupioną w tym celu na pchlim targu.

Today it's my turn for inspiring in the altering challenge.
I have prepared an album in an old book, which is simply an altered book bought 
for this purpose at a flea market.




 Na początek pokryłam całą okładkę gessem i nadałam jej kolor za pomocą tuszy i mgiełek Distress.
Kolejnym krokiem było stemplowanie Archivalami.

First I used gesso to covered the entire surface of book, and I colored a it with Distress inks and sprays.
Next step was stamping witch Archival Inks.



Tekstura powstała przy użyciu maski i gel medium. 

The texture was created using a stencil and gel medium.



Całość przetarłam Inką Gold.

Here and there I used Inka Gold.



Elementy ozdobne, najpierw pokryłam gessem,
a następnie pokolorowałam tuszami Distress i Inką Gold.

I first covered the embellishments with gesso,
and then I colored with Distress Inks and Inka Gold.





Zalterowałam również białe płótno kraftowe, przy użyciu gessa, mgiełek, i tuszy.

Also I altered white craft canvas using gesso, mists, and Distress Inks.







Tył okładki.

The back cover.



Dziękuję za uwagę i zapraszam na bloga Retro Kraft Shopu :)

Thanks for Yours attention adn I invite to Retro Kraft Shop blog  :)


sobota, 11 lipca 2015

Eksplozja koloru z Dylusions

Farby Dylusions posiadam od pewnego czasu, jednak musiały nabrać 
mocy urzędowej przed pierwszym użyciem. 
Gdy już nabrały poszła cała seria: 3 wpisy do Art Journala, blejtram i notesik.

Naprawdę nie wiem co mnie naszło z tymi farbami. 
Owszem czasem popełniałam eksperymenty kolorystyczne, ale tym razem
wyszedł istny kolorystyczny szał, a farby Dylusions Paints pokochałam z całego serca.

Wszystkie wykorzystane bazy pochodzą ze sklepiku Eco Scrapbooking:

Żeby dobrego nie było za wiele na raz, dziś pokażę pierwszy 
z wpisów do Art Journala.




Jak widać farby Dylusions, stemple Prima Marketing 
i stemple 3rd Eye w roli głównej.



Wprawne oko dostrzeże maskę projektu Czekoczyny dla TCW.
Użyta na zasadzie negatywu z zieloną farbą.



Stemple 3rd Eye w połączeniu z tymi projektu Finn. 
3rd Eye tęsknię bardzo za inspiracjami, za nowymi projektami 
i tymi których nie zdążyłam kupić :(



Pękająca, bezbarwna farba Distress od Rangera.



Ponadto użyłam kryształki DP Craft, pisak Sharpie, kaboszony z Retro Kraft Shopu
Archival, Stazoon, gesso i Splash białe od 13 art's, farbkę ColourArte Twinkining H2O's,


Link- chalenge: 





wtorek, 30 czerwca 2015

Czarny blejtram

Ile można zmieścić ozdób na tablicy malarskiej o wymiarach 10x10cm?
Jak widać poniżej wiele, całe mnóstwo.

Ten fantastyczny panel malarski oczywiście pochodzi ze znanego 
wszystkim sklepiku ECO scrapbooking.
Czarne, naturalne, białe, w wymiarach jakie tylko sobie wymarzycie.
Zamawiać można o TUTAJ.

Jeśli ktoś natomiast nie czytał mojego postu w którym, testuję 
ten fantastyczny produkt, odsyłam TUTAJ.




Tło wykonałam za pomocą gessa 13arts, 
farbek Silks i Twinkling H2Os ColourArte.



Użyłam także pasty strukturalnej Prima Markieting, Art Extravagance-Graphite.



Piękny tekturowy kwiat-rozeta z 3rd Eye, a napis z Eko-Deco.



Trochę białego Splasha 13arts i biały pisak Sharpie.












Napis love znajdziecie w Eko-Deco
















wtorek, 3 marca 2015

Feel free w nowym art journalu

Jakiś czas temu nabyłam nowy art journal produkcji sklepu
Eko-Scrapbooking. Oczywiście musiał swoje odsiedzieć w szufladzie. 
Na jego wypróbowanie nadarzyła się okazja, gdy
przyszedł mi do głowy pomysł na wpis w ramach inspiracji dla CraftBaru.

Tym razem nie znajdziecie tu ogromnej ilości ozdób, 
praktycznie cały wpis to tylko media. 
Jedna mgiełka, jedna farbka, tusz, splash, pasta strukturalna i pisak .

Na pierwszy plan wysuwa się cudowna maska Czekoczyny Trapezoid Flower. 
Uwielbiam!



Bardzo polubiłam ten kolor, już kilkakrotnie używałam go na LO.



Jedyne ozdoby tej strony to kaboszony i grafiki z gazety.



Bardzo dawno nie używałam stempli 3rd Eye i oto ich wielki powrót.



Trochę plam, trochę chlapań, spękania i biały pisak.





Użyte materiały:
















piątek, 6 lutego 2015

Mixedmedia book cover

Było to tak: miałam do ozdobienia okładkę żurnala, który będzie mi służył
jako baza w zabawie na blogu "Kawa i Nożyczki", a potem
pojawiło się też wyzwanie na blogu Finnabair i jakoś tak odważyłam się podjąć to wyzwanie
i połączyć jedno z drugim.

Okładka co prawda miała być gotowa na 11.01... hmmm... tak jakby trochę mi się odwlekło.
Jednak pocieszając się słowami administracji bloga cyt. "stresowanie się terminami
jest surowo zabronione", czekałam na ten moment, aż będę gotowa okładkę sporządzić.
Trzy dni powstawała, bez użycia nagrzewnicy, aby efekt spękań optymalny uzyskać,
i nic nie przyspieszać na siłę.

Post mega długi, ale skoro się tak namęczyłam to nie odpuszczę Wam ;)

Co ja się nad tą okładką naschylałam to moje, 
co tam w tę okładkę wlałam to nikt by nie spamiętał, 
a co ja tam w te gele mediumy nawtykałam to zobaczcie sami.




Bazą jest stara książka.
Chciałam zachować fakturę tkaniny oryginalnej okładki, dlatego nadmiernie nie oklejałam jej papierami, tylko gdzieniegdzie (co widać przez media delikatnie) nakleiłam skrawki starej książki.
Kolejnym krokiem było zagruntowanie Art Basics Clear Gesso
dzięki niemu faktura tkaniny została zachowana.
Przetarcia Inką Gold i czarnym gessem na prawie gotowym już tle, fajnie tkaninę uwidoczniły.



Efekt spękań to z kolei zasługa pasty Art ExtraVagance Gold Cracle.
Nie było to takie jednak proste, bo po wykonaniu pierwszego etapu kolorowania tła 
i nałożeniu pasty, po wyschnięciu przecierałam owe spękania trochę Twinkiling H2O (trzema kolorami), trochę złotą Inką Gold i na koniec czarnym gessem.
Niektóre kroki powtarzając do satysfakcjonującego momentu.
Kiedy już tło było w barwach jakie sobie wcześniej wyobraziłam, 
stworzyłam fakturę za pomocą maski projektu Finnabair i gel medium.



W międzyczasie tło stemplowałam pod mediami i na nich, aby gdzieniegdzie były lekko 
widoczne, a w innych miejscach bardziej.
Stemplowania odbywały się na różnych etapach.



Jakiś czas temu upolowałam na "bazarku" cudne stare koperty i bebechy zegarowe,
część z nich użyłam. Swoje odsiedziały macane regularnie. 
Kopertę wypełniłam grubaśnym brokatem Art Ingredients Gold Rush.
Umieściłam go także w różnych zakamarkach kompozycji.







Stemple różnorakie: Prima i Timowe Holtzowe i 3rd Eye i jeszcze takie, 
które pojęcia nie mam czyje są.







Inka Gold, żelastwo w większości zdecydowanej i giga kaboszon 
pochodzą z Retro Kraft Shopu.



Tył skromniejszy, etapy koloryzacji te same co z przodu, stemplowania, pasta pękająca, faktura 
z gel medium 13 arts, Inka Gold itd... 



Brzegi i grzbiet książki też przecierane Inką Gold i czarnym gesso 13 arts.



Widać stempel 3rd Eye.



Jestem maniaczką spękań.





Spróbuję teraz wymienić użyte media, niektóre używane hektolitrami, 
inne tylko przecierane gdzieniegdzie.

Mniej więcej w kolejności nakładania, bo niektóre kroki powtarzałam.

mgiełki 13 arts (mists): Burnt Sienna, Yellow Amber, Gold.
Inka Gold w złotym kolorze,
czarne gesso (black gesso) 13 arts,
gel medium 13 arts,
Twinkiling H2O: Ginger Peach, Sun Flower, Hot Cinnamon,
farby akrylowe (acrylic paints) z Eko-Deco: biała, brązowa, karminowa
i moja ulubiona ochra,
tusz czarny (black ink) Archival,
tusz czarny akrylowy Splash (black acrylic ink) 13 arts.


Błyszczy, baaardzo błyszczy i połyskuje.












Podobne posty

.